<?xml version="1.0" encoding="iso-8859-2"?>
<rss version="2.0">
<channel>
<title>One Piece PBF</title>
<link>http://www.one-piecepbf.pun.pl</link>
<description> One Piece PBF</description>
<language>pl</language>
<docs>http://backend.userland.com/rss</docs>
<item>
<title>Aroshi</title>
<link>http://www.one-piecepbf.pun.pl/viewtopic.php?pid=611#p611</link>
<guid isPermaLink="false">611@http://www.one-piecepbf.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[Ja tam nie mam nic przeciwko i zatwierdzam tą kartę postaci.]]></description>
<pubDate>Âroda 29 Luty</pubDate>
<comments>Âroda 29 Luty</comments>
</item>
<item>
<title>Aroshi</title>
<link>http://www.one-piecepbf.pun.pl/viewtopic.php?pid=610#p610</link>
<guid isPermaLink="false">610@http://www.one-piecepbf.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[wiesz nie mam zamiaru dyskutować z tobą poprostu skasujcie mi to konto bo poziom tego PBF jest żałosny.]]></description>
<pubDate>PiĹĄtek 24 Luty</pubDate>
<comments>PiĹĄtek 24 Luty</comments>
</item>
<item>
<title>Aroshi</title>
<link>http://www.one-piecepbf.pun.pl/viewtopic.php?pid=609#p609</link>
<guid isPermaLink="false">609@http://www.one-piecepbf.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[To, że osobiście uważam, że twój poziom gry, przerasta naiwnością i brakiem nadziei na konkretną rozgrywkę nawet Shatera (bez obrazy)... Ta karta, cała postać i poziom jaki reprezentujesz swoim &quot;dziełem&quot; jest doskonałym dowodem na to, że powinieneś raczej odwiedzić takie gry jak... Tibia? Albo Plemiona?]]></description>
<pubDate>Czwartek 23 Luty</pubDate>
<comments>Czwartek 23 Luty</comments>
</item>
<item>
<title>Aroshi</title>
<link>http://www.one-piecepbf.pun.pl/viewtopic.php?pid=608#p608</link>
<guid isPermaLink="false">608@http://www.one-piecepbf.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[Jestem ryboludem a ludzka to OSOBOWOŚĆ a poza tym co z tego że mam wygląd Kisame]]></description>
<pubDate>Wtorek 21 Luty</pubDate>
<comments>Wtorek 21 Luty</comments>
</item>
<item>
<title>Aroshi</title>
<link>http://www.one-piecepbf.pun.pl/viewtopic.php?pid=607#p607</link>
<guid isPermaLink="false">607@http://www.one-piecepbf.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[Ahah... Hahaahaha... Ehehe... He... He he... No dobra...<br /><br />A teraz opisz wygląd zamiast wklejać obrazek i niech to NIE będzie Kisame... Bo pragnę przypomnieć, że to jest forum One Piece, a nie Naruto...<br /><br />Poza tym proszę, avek z jebniętym w skos bannerem &quot;HOSHIGAKI KISAME&quot;... <br /><br />Do poprawy, tak żeby nie rozbolał mnie brzuch<br /><br /><br />EDIT:<br /><br />Poza tym, skoro to człowiek, skąd ma moc panowania nad wodą?]]></description>
<pubDate>PoniedziaĹek 20 Luty</pubDate>
<comments>PoniedziaĹek 20 Luty</comments>
</item>
<item>
<title>Aroshi</title>
<link>http://www.one-piecepbf.pun.pl/viewtopic.php?pid=606#p606</link>
<guid isPermaLink="false">606@http://www.one-piecepbf.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[Pomysł fajny prosty i przyjemny. Chciałbym poznać trochę jego historię. Zgaduję że przez te 28 lat miał jakieś przygody albo bójki z powodu że jest inny.]]></description>
<pubDate>PoniedziaĹek 20 Luty</pubDate>
<comments>PoniedziaĹek 20 Luty</comments>
</item>
<item>
<title>Aroshi</title>
<link>http://www.one-piecepbf.pun.pl/viewtopic.php?pid=605#p605</link>
<guid isPermaLink="false">605@http://www.one-piecepbf.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[Imię:<br />Aroshi<br /><br />Nazwisko:<br />nieznane<br /><br />Płeć:<br />męska<br /><br />Wiek:<br />28<br /><br />Wygląd:<br /><img class="postimg" src="http://t0.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcQso9bepv8AEqCJcQfd0blQGcwTDn2HT5uRe-zhAHVcYGpRPkID" alt="http://t0.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcQso9bepv8AEqCJcQfd0blQGcwTDn2HT5uRe-zhAHVcYGpRPkID" /><br /><br />Charakter:<br />Posiada rozdwojenie jaźni. <br /><br />1. Jest spokojna i opanowana i zazwyczaj szybko kończy walkę aby oszczędzić bólu przeciwnikowi. Nazywa tę osobowość &quot;Ludzką&quot;<br />2. Jest brutalna i chamska często torturuje swojego przeciwnika nim go zabije cieszy go patrzenie na istną rzeź. Nazywa tę osobowość &quot;Rekinia&quot;<br /><br />Obydwie osobowości uważają że każda rasa jest czegoś warta przez co nie dzieli je na lepszą czy gorszą.<br /><br />Pochodzenie:<br />Mimo iż jest ryboludem wychował się na East Blue<br /><br />Bele:<br />10 000<br /><br />Szatański owoc:<br />brak<br /><br />Historia Postaci:<br />Niewiele wiadomo o jego historii. Wiadomo tylko że jego rodzice byli piratami i urodził się podczas jednej z wypraw na East Blue. Jego rodzice zostawili go tam bo bali się o niego. Dzieci się z niego śmiały i podczas jednych z wyzwisk obudziła się jego &quot;Rekinia&quot; osobowość. Z czasem nauczył się nad nią panować przez co stał się o wiele silniejszy. Pewnego dnia zdecydował że postanowi wyruszyć w morze na swoją rodzinną wyspę.<br /><br />Wyposażenie:<br />Katana<br /><br />Status społeczny:<br />Wolny Strzelec(na chwilę obecną)<br /><br />Zawód:<br />Zabójca<br /><br />Specjalne Ataki:<br /><br />Rekini Uścisk<br /><br />Wbijam rękę w ziemię bądź w ścianę powodując zniszczenie ziemi bądź danej ściany.<br /><br />Rzut Rekina<br /><br />Ta technika polega na zgromadzeniu niewielkiej ilości wody po czym wypuszczenie jej z ręki z siłą i szybkością równej pociskowi z flintlocka.<br /><br />Łamacz Rekina<br /><br />Technika polegająca na wykonaniu potężnego uderzenia z łokcia w przeciwnika.<br /><br />Dzikość Rekina<br /><br />To osobista technika &quot;Rekiniej&quot; osobowości. Polega na zaatakowaniu przeciwnika szybkimi ruchami miecza. Technika wykonywana na wodzie jest o wiele silniejsza gdyż w tym czasie jest także tnąca woda dodając jej siły.<br /><br />Spokojny Rekin<br /><br />To osobista technika &quot;Ludzkiej&quot; osobowości polega na skoncentrowaniu siły we wszystkich mięśniach i dzięki temu wzmocnieniu siły, szybkości i wytrzymałości na dość długi okres czasu. Dzięki tej technice każda technika ma większą siłę. Kiedy wejdzie się w &quot;Rekinią&quot; osobowość technika jest automatycznie anulowana.<br /><br />Informacje Dodatkowe:<br />-Szanuje każdą rasę<br />-Potrafi wybierać którą osobowością jest chyba że jest pod wpływem silnych emocji]]></description>
<pubDate>PoniedziaĹek 20 Luty</pubDate>
<comments>PoniedziaĹek 20 Luty</comments>
</item>
<item>
<title>Wioska Kokoyashi</title>
<link>http://www.one-piecepbf.pun.pl/viewtopic.php?pid=604#p604</link>
<guid isPermaLink="false">604@http://www.one-piecepbf.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[Kaito zaczął rozglądać się za odpowiednim statkiem dla ich czwórki. Po chwili zobaczyłem odpowiedni. Była to Pinka z widocznymi oznakami użytkowania. Kleisty bez wahania wszedł na pokład i rozpoczął przegląd. Na pierwszy rzut oka było widać że statek wymaga fachowego przeglądu i malowania. Pierwsze co sprawdził był maszt który ku jego zdziwieniu był w doskonałym stania, następnie poszedł pod pokład żeby sprawdzić rdzeń statku który również był w dobrym stanie. Najgorzej wyglądał pokład i kabiny, można by było wnioskować że ktoś kiedyś zrobił na tym statku imprezę. Której uczestnicy w ogóle nie przejmowali się stanem Pinki. Po rutynowym przeglądzie zszedł na brzeg i skierował się do Sayi. <em>-&quot;Ten statek na pierwszy rzut oka wydaje się straszny ale wystarczą 2 dni pracy i będzie jak nowy. Możemy to wykorzystać by zejść z ceny nawet do 25 000B.&quot;-</em> Szepną do niej tak by nikt oprócz ich dwójki nie był świadomy o czym rozmawiają.<br />Skierował się potem do kupca. <em>-&quot;Dzień dobry. Drogi panie chcielibyśmy kupić ten statek. potrzebujemy miejsca na imprezę a jednocześnie nie chcemy się zbytnio wykosztować. A na pierwszy rzut oka widać że to statek po przejściach. Więc co powie pan na 25 000B ?? Wydaje mi się to odpowiednia cena za taki statek. Nie wierzę by pan by dostał za niego więcej.&quot;-</em> Kaito był niezwykle przekonujący. Widać było że zna się na rzeczy. Trzeba pamiętać że statek odstraszał klientów samym wyglądem. Przez co kupujący omijali go szerokim łukiem.]]></description>
<pubDate>Wtorek 31 StyczeĹ</pubDate>
<comments>Wtorek 31 StyczeĹ</comments>
</item>
<item>
<title>Wioska Kokoyashi</title>
<link>http://www.one-piecepbf.pun.pl/viewtopic.php?pid=603#p603</link>
<guid isPermaLink="false">603@http://www.one-piecepbf.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[<em>&quot;-Nie gadaj głupot idioto. Nie mamy czasu nad rozczulaniem się nad sobą. Musimy wykorzystać czas jaki dał nam Kyu na ucieczkę. Mam nadzieje, że nie da się załatwić temu popaprańcowi&quot;- </em>.Chwile potem dołączył do niej Kaito. Poprosił ją by tym razem on mógł zająć się bratem. Dziewczyna bez jakichkolwiek protestów spełniła prośbę młodego.<br /><em>&quot;-Musimy się pośpieszyć. To jedyna droga jaka prowadzi do portu&quot;</em> - wskazała na brukowaną ścieżkę na końcu której widać było liczne zabudowania. Dziewczyna szybkim krokiem udała się prosto przed siebie Po kilku minutach marszu jej oczom ukazał się malowniczo położony port z licznymi statkami zacumowanymi do brzegu. Wiele z nich posiadało pirackie bandery, inne zaś, czekały na przyszłych właścicieli. Chwilę potem dołączył do niej Kaito wraz z bratem. Saya z niepokojem rozejrzała się po otaczających ją uliczkach. Jej dłonie instynktownie spoczęły na schowanej za pasem broni. Na całe szczęście nie zauważyła żadnych marines szwendających się po porcie. Nie dostrzegła również żadnego okrętu marynarki zacumowanego do brzegu. Odetchnąwszy z ulgą zwróciła się do swoich towarzyszy<br /><em>&quot;-Jesteśmy na miejscu. Pozostaje nam jedynie poszukać statku i czekać aż Kyu wróci. Potem możemy wyruszać.&quot;</em>]]></description>
<pubDate>PoniedziaĹek 30 StyczeĹ</pubDate>
<comments>PoniedziaĹek 30 StyczeĹ</comments>
</item>
<item>
<title>Wioska Kokoyashi</title>
<link>http://www.one-piecepbf.pun.pl/viewtopic.php?pid=602#p602</link>
<guid isPermaLink="false">602@http://www.one-piecepbf.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[Osąd MG:<br /><br />Kyu ma przewagę w tej walce, jest naturalnym drapieżnikiem + prędkość, zwinność i refleks są wpisane w jego naturę jako kotowatego, dodatkowo jest skupiony na swoim zadaniu. Yoarashi będąc wściekłym podejmuje decyzje impulsywne, nieprzemyślane i jest pod wpływem silnych emocji co zaburza jego osąd. Jednocześnie warto wspomnieć, że jego moc pod wpływem emocji ulega zwiększeniu - jeżeli Kyu dalej utrzyma dystans i będzie działał racjonalnie, nie dając się trafić, wygra. Jeżeli walka potrwa zbyt długo - Yoarashi opadnie z sił i/lub zostanie pokonany przez Kyu.<br /><br />Walczcie dalej...]]></description>
<pubDate>PoniedziaĹek 30 StyczeĹ</pubDate>
<comments>PoniedziaĹek 30 StyczeĹ</comments>
</item>
<item>
<title>Wioska Kokoyashi</title>
<link>http://www.one-piecepbf.pun.pl/viewtopic.php?pid=601#p601</link>
<guid isPermaLink="false">601@http://www.one-piecepbf.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[Nie spodziewał się, że to będzie koniec. Ba! Nawet byłby takim rozwojem wypadków trochę zawiedziony. Gra na czas, grą na czas, ale gdy się trafia okazja do &quot;potańczenia&quot; dookoła przeciwnika nie dając się trafić, to ciężko z niej nie skorzystać. Jednak problemem było nastawienie &quot;partnera do tańca&quot;, które najprościej można określić słowami &quot;niezbyt przyjazne&quot;.<br />Czas płyną w miarę jak obydwaj się rozkręcali, a żaden nie pokazał jeszcze swej pełnej mocy, więc zapowiadało się ciekawie. Kyushou swym uderzeniem planował zwiększyć trochę dystans, jednak jego plany zostały szybko i sprawnie pokrzyżowane przez manewr Yoarashi'ego, który teoretycznie był jednocześnie prosty i skuteczny. Niestety tylko w teorii, gdyż jak pokazały następne wydarzenia, w praktyce okazał się tylko prosty. Szybkie kucnięcie uchroniło go przed uderzeniem, niestety sprawiło, że odsłonił się na niektóre ataki, co Uszaty zamierzał wykorzystać. Nie zwlekając nawet chwili, odbił się nogą, na której stał, lekko w górę, by w następnym ułamku sekundy odbić się drugą od ciała Yoarashiego. Jego &quot;skok&quot; nie był wysoki czy długi. Miał na celu trochę oddalić Ogoniastego od Czarnowłosego. Nie pozostając w powietrzu na zbyt długi okres czasu, prawie natychmiast wylądował stabilnie na ziemi w odległości 3-5 metrów od oponenta.<br />Nawet na moment nie spuszczał przeciwnika z oczu, jak już pisałem, byłoby to brzemienne w skutkach. Stał stabilnie i luźno, gotowy na ruch w każdej chwili. Jego aparycja zmieniła się trochę od samego początku walki. Był bardziej skupiony, spokojny, czujny, jednak cały czas w jego oczach było widać dziki płomyczek oraz lekki i wesoły uśmiech na ustach.]]></description>
<pubDate>Niedziela 29 StyczeĹ</pubDate>
<comments>Niedziela 29 StyczeĹ</comments>
</item>
<item>
<title>Wioska Kokoyashi</title>
<link>http://www.one-piecepbf.pun.pl/viewtopic.php?pid=600#p600</link>
<guid isPermaLink="false">600@http://www.one-piecepbf.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[Wysoki młodzieniec poruszał się z iście kocią gracją. Elegancja i zwinność przeciwstawiały się brutalnej sile i mocy żądnej krwi bestii. Tutaj wszystko mogło rozegrać się w ciągu ułamków sekund, tak też się teraz działo. Wojownik pantery, łamiąc wszelki strach, nie uciekł, a skoczył w stronę pędzącego przeciwnika. Z lekkością poderwał swe ciało w powietrze, zarazem wprawiając je w płynny obrót, będący doskonale spasowanym z łukiem kreślonym przez ramię Yoarashi'ego. Zamaszysty atak przemknął tuż przed postacią kociego zawadiaki, który ostrożnym ruchem zepchnął go dalej, w tym samym momencie ponownie stając na brukowanym podłożu. Lecz i to był dopiero początek !<br />Nie przerywając tanecznego piruetu, śmiałek uniósł lewe kolano, mierząc nim w odsłonięte, prawe żebra bruneta. Atak pewny i śmiały, niemal nie do obrony... niemal. Jakże wielkim zdziwieniem musiało być dla Kyushou, gdy jego oponent, tak jak wcześniej on sam, prześlizgnął się tuż obok niego, pozbawionym wahania ruchem zniżając do niskiego kucnięcia, czym umknął przed ugodzeniem w bok. Postać łowcy zawirowała na mocno ugiętej, prawej nodze, zarazem prostując lewą i podcinając stojącego tuż przy nim medyka. Kontynuując manewr, najemnik wykończył obrót potężnym uderzeniem dzierżonej w lewej dłoni broni. Wsparte pędem całego ciała natarcie z druzgocącą siłą runęło na lewe ramię jasnowłosego chłopaka, stal okrutnego oręża gotowa była skruszyć półmetrowej średnicy konar drzewa, a nawet cegłę w murze, co dopiero ciało i kości.<br />Wszystko trwało tyle co jeden z niezliczonych cykli spokojnie bijącego serca, rozpoczynając się z pierwszą jego nutą i kończąc w momencie przebrzmienia drugiego półtonu. Moc ataku odrzuciła panterę o ponad metr w tył, rzucając jego ciałem o zimny kamień. W czas ten, łowca stanął wyprostowany na przeciw powalonej na ziemię ofiary. Z jego oblicza zniknął uśmiech oczekiwania, a pojawił się grymas złości i niezadowolenia, może zawodu ? Zatrzymał się o krok przed nieszczęśnikiem, z wirującą w prawej dłoni tonfą, gotową do kolejnego uderzenia.<br /><em>- &quot; Masz wybór, poddać się i pójść ze mną na posterunek Marines, albo stawić opór i zostać tam zaciągniętym po tym jak już będziesz niezdolny do jakiegokolwiek ruchu. Z tego co zrozumiałem, to nie ty byłeś prowokatorem wydarzeń z oficerami Marynarki, więc czeka cię najwyżej areszt na kilka dni. Więc ? &quot;</em>]]></description>
<pubDate>Sobota 28 StyczeĹ</pubDate>
<comments>Sobota 28 StyczeĹ</comments>
</item>
<item>
<title>Wioska Kokoyashi</title>
<link>http://www.one-piecepbf.pun.pl/viewtopic.php?pid=599#p599</link>
<guid isPermaLink="false">599@http://www.one-piecepbf.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[Gdy Czarnowłosy stawiał kolejne kroki, zmniejszając dzielącą ich odległość, Kyushou stał pewnie, jednak nie sztywno, gotów był na reakcję w każdej chwili. Jego wzrok był podobny, skupiony na przeciwniku, gotowy wychwycić nawet najmniejszy ruch. Uszy nie pozostawały w tyle, jeśli tylko coś w bliskiej okolicy wydałoby dziwny czy niepokojący dźwięk, Uszaty zaraz będzie o tym wiedział. Jego twarz zdobił lekki uśmiech, choć na pewno nikt nie widziałby w tej sytuacji nic śmiesznego. Jednak nie oznaczał on radości czy rozbawienia, nie, ten był oznaką czegoś innego. Może gotowości bojowej, a może pewności siebie? Któż to wie, ale jedno było pewne, nie było to lekceważenie. Zawsze doceniał swych przeciwników, gdyż nigdy nie wiadomo, czym mogą nas zaskoczyć.<br />Gdy Yoarashi pochylił się i ruszył w stronę Kyushou, ten lekko ugiął nogi, nie wiedział jeszcze, co Czarnowłosy zamierza zrobić, ale był pewien, że nie będzie to tylko straszenie. Patrzył na niego pewnie, jakby w ogóle nie odczuwając działania aury, jaką emanował. W chwili, w której Szarooki wyprowadził cios, była chwilą, w której już wiedział co zrobi. Zareagował natychmiastowo, jego szybkość i refleks nie były ludzkie i to w dosłownym znaczeniu oraz kilkukrotnie je przewyższały, nie wspominając o zwinności i płynności ruchów. W mgnieniu oka skoczył na raz w lewo i do przodu, jednocześnie nadając ciału lekki ruch obrotowy oraz zbijając zewnętrzną stroną prawego przedramienia cios w stronę, w którą był kierowany. W efekcie blokował jego rękę swoją oraz był skierowany przodem do jego boku. Następnie wykorzystując pęd, wymierzył kopnięcie, a właściwie uderzenie kolanem, o którym można by powiedzieć, że było &quot;z półobrotu&quot;, celując w żebra przeciwnika.<br />Wiedział, że walka w całkowitym zwarciu nie jest dobrym pomysłem, nie w takich okolicznościach. Jego cel to grać na czas, nie wygrywać, przynajmniej nie tym razem. Był niczym Pantera, szybki, cichy, zwinny, precyzyjny.]]></description>
<pubDate>Sobota 28 StyczeĹ</pubDate>
<comments>Sobota 28 StyczeĹ</comments>
</item>
<item>
<title>Wioska Kokoyashi</title>
<link>http://www.one-piecepbf.pun.pl/viewtopic.php?pid=598#p598</link>
<guid isPermaLink="false">598@http://www.one-piecepbf.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[Kiedy uciekali Kaito zobaczył że Shater śpi. Zatrzymał ją na chwilę.<em>-&quot;Poczekaj ja go wezmę.&quot;-</em>Powiedział szukając czegoś w torbie. Nie czekając na jej odpowiedź chwycił brata i założył na siebie drugą koszule. Po czym przykleił go do swojej koszuli plecami. Kiedy znajdą jakiś statek to po prostu zdejmie z siebie koszulę dzięki czemu nie będą scaleni na nie wiadomo jak długo.W tym momencie Shater był przyklejony do niego plecami. <em>-&quot;Dobra teraz możemy uciekać. Prowadź do portu.&quot;-</em> Powiedział kontynuując bieg. Stara się biec z nim niezwykle ostrożnie.]]></description>
<pubDate>PiĹĄtek 27 StyczeĹ</pubDate>
<comments>PiĹĄtek 27 StyczeĹ</comments>
</item>
<item>
<title>Wioska Kokoyashi</title>
<link>http://www.one-piecepbf.pun.pl/viewtopic.php?pid=597#p597</link>
<guid isPermaLink="false">597@http://www.one-piecepbf.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[Obecny bieg sytuacji był dla mnie strasznym przeżyciem. Wszyscy dawali z siebie wszystko a ja leżałem jak worek kartofli, który wszyscy noszą bo szkoda im go zostawić na pastwę losu. Jedyne co mi zostało to odpocząć by potem być gotowym do wsparcia ich w krytycznej sytuacji. Kiedy tylko oddaliliśmy się znacznie to po prostu zasnąłem. To nie było trudne, nie raz zasypiałem na drzewach czy skałach a na ramieniu Sayi było mięko i przyjemnie.]]></description>
<pubDate>PiĹĄtek 27 StyczeĹ</pubDate>
<comments>PiĹĄtek 27 StyczeĹ</comments>
</item>
</channel>
</rss>
